Poem fractal

Side by side

Random

0.020 apart. A smaller distance means the lines are built more alike.

This number is read from the build of the lines. The bright edge is that number, carried outward until the pattern repeats.

Testament mój

by Juliusz Słowacki

−0.0820 − 0.0166i

Drawing the boundary…

A Dead Girl To Her Lover

by Nora Hopper Chesson

−0.0739 − 0.0345i

Drawing the boundary…

The poems

Each poem scrolls on its own, so the two texts stay beside each other.

Testament mój

by Juliusz Słowacki

Żyłem z wami, cierpiałem i płakałem z wami,
Nigdy mi, kto szlachetny, nie był obojętny,
Dziś was rzucam i dalej idę w cień — z duchami —
A jak gdyby tu szczęście było — idę smętny.

Nie zostawiłem tutaj żadnego dziedzica
Ani dla mojej lutni — ani dla imienia; —
Imię moje tak przeszło jak błyskawica
I będzie jak dźwięk pusty trwać przez pokolenia.

Lecz wy, coście mnie znali, w podaniach przekażcie,
Żem dla ojczyzny sterał moje lata młode;
A póki okręt walczył — siedziałem na maszcie,
A gdy tonął — z okrętem poszedłem pod wodę…

Ale kiedyś — o smętnych losach zadumany
Mojej biednej ojczyzny — przyzna, kto szlachetny,
Że płaszcz na moim duchu nie był wyżebrany,
Lecz świetnościami dawnych moich przodków świetny.

Niech przyjaciele moi w nocy się zgromadzą
I biedne moje serce spalą w aloesie,
I tej, która mi dała to serce, oddadzą —
Tak się matkom wypłaca świat — gdy proch odniesie…

Niech przyjaciele moi siądą przy pucharze
I zapiją mój pogrzeb — oraz własną biedę:
Jeżeli będę duchem — to się im pokażę,
Jeśli Bóg mię uwolni od męki — nie przyjdę…

Lecz zaklinam — niech żywi nie tracą nadziei
I przed narodem niosą oświaty kaganiec;
A kiedy trzeba — na śmierć idą po kolei,
Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec!…

Co do mnie — ja zostawiam maleńką tu drużbę
Tych, co mogli pokochać serce moje dumne;
Znać, że srogą spełniłem, twardą bożą służbę
I zgodziłem się tu mieć — niepłakaną trumnę.

Kto drugi tak bez świata oklasków się zgodzi
Iść… taką obojętność, jak ja, mieć dla świata?
Być sternikiem duchami napełnionej łodzi,
I tak cicho odlecieć — jak duch, gdy odlata?

Jednak zostanie po mnie ta siła fatalna,
Co mi żywemu na nic…tylko czoło zdobi;
Lecz po śmierci was będzie gniotła niewidzialna,
Aż was, zjadacze chleba — w aniołów przerobi.

A Dead Girl To Her Lover

by Nora Hopper Chesson

I hear the hill-winds. I hear them calling
The long gray twilights and white morns through.
The tides are rising, the tides are falling,
And how will I answer or come to you?
For over my head the waves are brawling,
And I shall never come back to you!

Dark water's flowing my dark head over,
And where's the charm that shall bid it back?
Wild merrows sing, and strange fishes hover
Above my bed o' the pale sea-wrack,
And Achill sands have not kept for my lover
The fading print of my footsteps' track.

Under the sea all my nights are lonely,
Wanting a song that I used to hear.
I dream and I wake and I listen only
For the sound of your footfall kind and dear.
Avourneen deelish, your Moirin's lonely,
And is the day of our meeting near?

The hill-winds coming, the hill-winds going,
I send my voice on their wings to you,-
To you, mo bouchal, whose boat is blowing
Out where the green sea meets the blue.
Come down to me now, for there's no knowing
But the bed I lie in might yet hold two!

—
—
0:00
0:00
Track 1
Skip to main content