Rozłączenie
Rozłączeni — lecz jedno o drugim pamięta,
Pomiędzy nami latają liście i ptaki,
I cierń rośnie w pustyni, jak gdyby ujęta
Ręka Boża sadziła tam kwiaty wszelakie.
Rozłączeni — lecz jedno o drugim pamięta.
Słyszę twoich kroków echo i szum twych sukienek;
Widzę liście spadające i zmiatane w chmury
Wiatrem — jak twoje ręce — i twoje westchnienia.
A cóż tam, na końcu rozłączeń?
Świat mglisty, znikły łąki kwieciste,
Słońce gasnące i cienie zachodu,
I sny, co żadnej nie dają przyszłości.